Common.Elements.Image.Web
Common.Elements.SocialMedia.DefaultAltText.Facebook
Common.Elements.SocialMedia.DefaultAltText.Instagram
Common.Elements.SocialMedia.DefaultAltText.YouTube

100-lecie Króla Rogera



Jedno z największych i najmniej znanych arcydzieł operowych XX wieku

The Washington Post

Ta historia opowiada o konflikcie

między Apollinem i Dionizosem.

I to, przekładając na język

współczesny, jest konflikt

między ekstazą i kontrolą.

Mariusz Treliński, reżyser

19 czerwca 1926

w warszawskim

Teatrze Wielkim

odbyła się prapremiera Króla Rogera Karola Szymanowskiego. Już wtedy krytycy dostrzegali wyjątkowość nowego dzieła. Literatura operowa polska doczekała się dzieła, które na pewno będzie mówiło o Szymanowskim poza granicami Polski – pisał Henryk Opieński. Proroctwo to spełniło się w pełni. Dziś Król Roger należy do najczęściej wystawianych polskich oper i od dziesięcioleci obecny jest w repertuarach najważniejszych teatrów operowych świata.

Od Sycylii do opery

Geneza Króla Rogera sięga podróży Karola Szymanowskiego na Sycylię w latach 1911–1914. Bezpośredni kontakt
z kulturą śródziemnomorską, fascynacja antykiem, sztuką bizantyjską i filozofią stały się jednym z najważniejszych źródeł inspiracji kompozytora. Decydujące znaczenie miała również relacja z kuzynem Jarosławem Iwaszkiewiczem, który stał się współautorem libretta. Opera nie jest rekonstrukcją wydarzeń historycznych. Szymanowski
i Iwaszkiewicz stworzyli własną poetycką wizję, czerpiąc zarówno z antycznych Bachantek Eurypidesa, jak i estetyki modernizmu oraz Młodej Polski.

Recepcja prapremiery była niejednoznaczna

Krytycy podziwiali oryginalność dzieła, jego wyrafinowaną instrumentację oraz literacki poziom libretta, jednocześnie zarzucając mu ograniczoną akcję sceniczną i „oratoryjny” charakter.

Niemniej jednak dzieło od początku miało powodzenie u publiczności, która przyjęła je entuzjastycznie.

Prapremiera 19 czerwca 1926

Przygotowaniem prapremiery od strony muzycznej kierował ówczesny dyrektor Opery, Emil Młynarski. Reżyserii spektaklu podjął się Adolf Popławski, scenografię opracował Wincenty Drabik, a za przygotowanie chóru odpowiadał świeżo zatrudniony włoski dyrygent Dagobert Polzinetti. Układ taneczny stworzył Piotr Zajlich. W próbach aktywnie uczestniczył również Karol Szymanowski, udzielając śpiewakom wskazówek dotyczących interpretacji i wykonania partii. Wśród wykonawców głównych ról znaleźli się m.in. Eugeniusz Mossakowski jako Roger, Stanisława Korwin-Szymanowska, siostra kompozytora, w roli Roksany, Adam Dobosz jako Pasterz oraz Maurycy Janowski jako Edrisi.


Dziękujemy Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie za udostępnienie pamiątek pochodzących z Gabinetu Zbiorów Muzycznych.

Już w okresie międzywojennym opera doczekała się inscenizacji poza Polską, m.in. w Duisburgu i Pradze.

Po II wojnie światowej rozpoczął się jej międzynarodowy triumf.

Kolejne produkcje pojawiały się w Londynie, Paryżu, Palermo, Buenos Aires, Stuttgarcie, Sztokholmie czy Bregencji.

Dzięki temu Król Roger stał się jednym z najważniejszych ambasadorów polskiej kultury muzycznej na świecie.

Common.Elements.Image.Web

Dzieło wielkich artystów

Mariusz Kwiecień, baryton

W ciągu stu lat opera przyciągała najwybitniejszych

wykonawców i twórców teatru muzycznego.


Tytułową rolę kreowali m.in. Andrzej Hiolski, Jerzy Artysz, Wojciech Drabowicz, Adam Kruszewski, Thomas Hampson, Mariusz Kwiecień,

Andrzej Dobber, Łukasz Goliński, a ostatnio także Szymon Mechliński.


Po dzieło sięgali także wybitni dyrygenci, wśród nich Simon Rattle, Antonio Pappano, Charles Mackerras, Kazushi Ono, Jacek Kaspszyk

i Łukasz Borowicz, a własne interpretacje proponowali

reżyserzy tacy jak Krzysztof Zanussi, David Pountney,

Kasper Holten, Mariusz Treliński czy Krzysztof Warlikowski.

Wciąż aktualne pytania

Siła Króla Rogera tkwi w jego wieloznaczności.

Opera może być odczytywana jako filozoficzna opowieść o konflikcie

między ładem a żywiołem, racjonalnością a instynktem,

ale także jako psychologiczne studium człowieka

konfrontującego się z własnymi pragnieniami i lękami.

To właśnie ta interpretacyjna otwartość sprawia,

że dzieło pozostaje żywe i inspirujące dla

kolejnych pokoleń artystów oraz publiczności.

W „Królu Rogerze” nie ma tak naprawdę łatwych partii.

Wymagania i wokalne, i aktorskie (…) są niezwykle wysokie.

Olga Pasiecznik, sopran

Sto lat później

W setną rocznicę prapremiery Król Roger pozostaje najważniejszym dziełem operowym

Karola Szymanowskiego i jednym z kamieni milowych kultury muzycznej.


Jak pisał niemiecki muzykolog Hans Heinz Stuckenschmidt, jest to utwór należący „nie tylko do najoryginalniejszych wytworów nowoczesnej sztuki operowej, ale i największych dzieł, jakie kiedykolwiek powstały w Polsce”.

Common.Elements.SocialMedia.DefaultAltText.Facebook
Common.Elements.SocialMedia.DefaultAltText.Instagram
Common.Elements.SocialMedia.DefaultAltText.YouTube